Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eric-Emmanuel Schmitt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eric-Emmanuel Schmitt. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 sierpnia 2012

grafika
Tytuł: Kobieta w lustrze
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawca: Znak
Ilość stron: 464

Jakiś czas temu zajrzałam do biblioteki i ujrzałam na półce tą pozycję. Nie mogłam się powstrzymać i zabrałam ją ze sobą do domu. Wcześniej przeczytane książki Pana Schmitta bardzo mi się spodobały - no może poza "Kiki van Beethoven" - więc postanowiłam zaufać mu po raz kolejny.

Ponownie mamy do czynienia z opowiadaniami. Tym razem poznajemy trzy kobiety. Anne - uciekła z przed ołtarza, gdyż obcowanie z przyrodą było dla niej ważniejsze. Jest dziecinnie naiwna a przy tym niesamowicie inteligentna. Mimo braku wykształcenia kroczy obraną przez siebie ścieżką ku "Bogu" i jest bliżej niego niż ktokolwiek inny. Hanne - nieszczęśliwa w małżeństwie, walczy z presją posiadania dziecka, uzależniona od kupowania szklanych kul millefiori, z biegiem czasu coraz bardziej pochłania ją nowa metoda leczenia: psychoanaliza. Anny - współczesna gwiazda Hollywood, którą jest od wielu lat. Uzależniona od imprez do rana, wszelkiego rodzaju używek i seksu z każdym napotkanym mężczyzną. Po jednej z szalonych imprez trafia do szpitala, w którym poznaje Ethana, który od teraz ma zamiar być na każde jej życzenie. 

Wszystkie bohaterki różni nie tylko sytuacja w jakiej się znalazły, ale też czasy w których żyją. Pozornie nie powiązane ze sobą, tak naprawdę mają te same problemy i marzenia. Chcą się wydostać ze świata, w którym się znalazły i dążyć do spełnienia własnych marzeń. Każda z nich chce pozostawić za sobą to, co stworzył dla nich los i postawić na własne marzenia, nawet jeżeli dla innych okazałoby się to łamaniem konwenansów. 

Książka pochłonęła mnie całkowicie. Kreacje bohaterów po raz kolejny mnie zachwyciły i utwierdziłam się w przekonaniu, że warto sięgać po dzieła Schmitta. Nie są to tylko puste strony, które zapewniają przyjemnie spędzony czas, ale autor przekazuje nam wiele uniwersalnych wartości, a także skłania do refleksji nad własnym życiem - czy aby na pewno kroczymy tą właściwą ścieżką? Może powinniśmy coś zmienić? Może warto posłuchać swojego serce i wbrew wszystkim znakom na niebie i ziemi obrać tą wymarzoną drogę?!


Książka dostępna również w księgarni Gandalf

czwartek, 21 czerwca 2012

grafika
Tytuł: Kiki van Beethoven
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawca: Znak
Ilość stron: 152

Po dwóch świetnych pozycjach Pana Schmitta skusiłam się na kolejną. Piękna okładka, ciekawy tytuł no i płyta w środku, której okazało się, że jednak nie miałam - egzemplarz z biblioteki. Nic tylko usiąść w fotelu z kubkiem ciepłej herbaty i zatopić się w słowach.

Jest to kolejna pozycja, w której znajdziemy opowiadania. Tym razem tylko dwa. W pierwszym poznajemy tytułową Kiki, która mieszka w domu spokojnej starości. Pewnego dnia kupuje maskę Beethovena i od tego czasu wszystko się zmienia, wszytko kręci się wokół maski - dzięki niej wracają wszystkie wspomnienia. Drugie opowiadanie pt. "Kiedy pomyślę, że Beethoven umarł, a tylu kretynów żyje" to historia związku pisarza z Beethovenem. Dowiadujemy się jakie mieli ze sobą relacje już od młodości autora i jak one na niego wpłynęły.

Niestety, ale ta książka Schmitta nie przypadła mi do gustu. O ile poprzednie czytałam z zapartym tchem, nie mogąc się od nich oderwać, z tą się męczyłam. Moim zdaniem pierwsze opowiadanie jest ciekawsze niż drugie, ale mimo wszystko książka jako całość nie spodobała mi się. Myślę jednak, że do wielu osób może ona trafić, szczególnie jeżeli są fanami Schmitta bądź fanami Beethovena. Na moje odczucia w stosunku do książki mogła też wpłynął znikoma znajomość twórczości Beethovena, przez co nie potrafiłam się wczuć w sytuację bohaterów.

sobota, 9 czerwca 2012

grafika
Tytuł: Trucicielka
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawca: Znak
Ilość stron: 240

Rodzaj zaburzeń lękowych, wyrażający się występowaniem irracjonalnych myśli i impulsów, którym towarzyszy przekonanie o ich niedorzeczności i chęć uwolnienia się od nich. To według definicji wikipedii jest obsesja. Dlaczego o tym wspominam? To obsesja jest  głównym wątkiem książki Schmitta. Autor ukazuje jak łatwo jedna myśl może zawładnąć życiem człowieka i nim kierować. Obsesja towarzyszy wszystkim przedstawionym w tej pozycji bohaterom. Marie, która oskarżona została o zabicie swoich trzech mężów, Gregowi, który dowiaduje się o śmierci jednej ze swoich córek, Axelowi, który pragnie zemsty oraz Henriemu, mężowi Catherine, prezydentowi Francji. 

Autor rewelacyjnie ukazuje nam losy wszystkich bohaterów, przedstawia ich życie, żebyśmy wiedzieli jak ono wygląda oraz problem, z którym każdy z bohaterów się zmaga. Problem, który wywołuje myśl, która kiełkuje, krąży w ich głowach, która rośnie i zadomawia się w ich głowach i nie daje spokoju. Myśl, która po czasie włada ich ciałem.


Na uwagę zasługuje na pewno okładka książki. Przyznam, że kobieta na okładce przyciągnęła mnie hipnotyzujących spojrzeniem z czego bardzo się cieszę, bo było warto. Muszę też wspomnieć, że książka otrzymała najważniejszą francuską nagrodę literacką Le Prix Goncourt de la Nouvelle 2010. I ostatnia rzecz, która mi się spodobała, to pamiętnik autora zamieszczony na końcu książki. Dowiadujemy się z niego o kulisach powstawania opowiadań - naprawdę ciekawy dodatek.

środa, 30 maja 2012

grafika
Tytuł: Odette i inne historie miłosne
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawca: Znak
Ilość stron: 148

Ta książka to w rzeczywistości zbiór ośmiu opowiadań - ośmiu historii miłosnych. Bohaterki są zróżnicowane: od bosej księżniczki przez kochankę, aż po miliarderkę. Historie te niosą przesłania, możemy z nich wyciągnąć prawdy uniwersalne, o których często zapominamy na co dzień. Schmitt fantastycznie przedstawił kobiety, które po prostu poszukują szczęścia lub o nie walczą.

grafika
Éric-Emmanuel Schmitt to francuski dramaturg, eseista i powieściopisarz, z wykształcenia filozof. Mieszka w Brukseli.

Swoją pierwszą powieść napisał w wieku 11 lat.
Na świecie jest znany głównie jako twórca teatralny. Pierwszym krokiem do sławy była sztuka Don Juan on Trial wystawiona w 1991 i następnie wspierana przez Royal Shakespeare Company.

 Następnym osiągnięciem stała się sztuka Enigma Variations, uznawana za najbardziej popularną pracę Schmitta na świecie.
W ciągu zaledwie dekady stał się jednym z najpoczytniejszych francuskojęzycznych autorów na świecie. Jego książki tłumaczone są na 35 języków, a sztuki wystawiane w ponad czterdziestu krajach. Książki Schmitta w większości bazują na sztukach teatralnych o tych samych tytułach.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego Pana i zapewne nie ostatnie. Na początku sceptycznie podeszłam do faktu, że książka została wydana w formie opowiadań, na szczęście nie odrzuciłam jej z tego powodu i trafiła do kolejki. Pochłonęłam ją bardzo szybko, zresztą 148 stron to niewiele, ale potrafi niesamowicie wciągnąć.

Książka ma w sobie urok, autor zahipnotyzował mnie podczas jej czytania i sprawił, że chciałam więcej i więcej. Posługuje się on dość prostym językiem, ale mimo wszystko nie mogłam się od lektury oderwać. Każda kolejna historia ciekawiła mnie coraz bardziej. To co zasługuje na uznanie to wczucie się autora w postać. Nie sądziłam, że jakikolwiek mężczyzna, potrafi tak świetnie opisać kobietę, jej nastrój, uczucia - Panu Schmittowi to się jak najbardziej udało.

A na koniec chciałabym Wam jeszcze przedstawić mój ulubiony fragment książki, który bardzo mnie rozśmieszył i utwierdził w przekonaniu, że dobrze trafiłam sięgając po tą pozycję:

"Rok po ślubie, o którym mówiła: "najpiękniejszy dzień w moim życiu", wydała na świat dziecko. Kiedy wzięła je do rąk, uznała, że jest brzydkie i flakowate - Antoine tymczasem dał mu na imię Maxime i mówił do niego "moja miłości". Zmusiła się, by go naśladować i od tego pory nieznośny, wrzeszczący kawał sikającego i srającego mięsa, który rozerwał przedtem jej wnętrzności, stał się na kilka lat przedmiotem najczulszej troski Helene."