Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 maja 2013
Tytuł: Hobbit z Objaśnieniami
Autor: John R. R. Tolkien, Douglas A. AndersonWydawca: Bukowy LasIlość stron: 456
Myślę, że Tolkiena nie muszę nikomu przedstawiać. Podejrzewam, że nie każdy czytał, aczkolwiek każdemu o uszy się obiło, przynajmniej powinno. W każdym razie tak było ze mną. Już jako dzieciak robiłam podejście do Hobbita, nawet dwa razy, ale niestety się nie udało. Z tym tytuem dałam sobie ostatnią szansę i stwierdziłam, że jeżeli nie tym razem, to chyba nigdy!
"Hobbit z objaśnieniami" przywędrował do mnie od wydawnictwa Bukowy Las i był moim światełkiem w tunelu, ostatnią nadzieją na przygodę z twórczością Tolkiena. Wydanie to, to nie tylko treść Hobbita, ale jak widnieje w tytule, także objaśnienia. Każda strona podzielona jest na dwie kolumny. Jedna z kolumn to historia zapisana przez John'a Tolkien'a, drugą z kolumn wypełniają objaśnienia tekstu przygotowane przez Douglasa A. Andersona. Przyznam, że początkowo obawiałam się takiego podziału, sądząc że całość może okazać się mało czytelna i jedna kolumna będzie przeszkadzać drugiej, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Treść książki treścią a objaśnienia objaśnieniami.
Muszę przyznać, że objaśnienia całkowicie mnie zaskoczyły. Nie tyczą się one tylko i wyłącznie treści książki, chociaż jest ich zdecydowana większość. Nawiązują również do historii życia Tolkiena, rodziny, wydawców a także tła pisania książki. Można się z nich naprawdę wiele dowiedzieć i stworzyć sobie kompleksowy obraz etapów powstawania "Hobbita" a także "Władcy pierścieni". W tym kompleksowym wydaniu znajdziemy również ilustracje, którymi opatrzony był Hobbit w kolejnych latach w różnych wersjach językowych. Myślę, że jest to nie lada gratka dla fanów książki. W środku znajduje się również wkładka zdjęciowa z ilustracjami stworzonymi przez samego autora.
Co tutaj dużo mówić "Hobbit z objaśnieniami" to naprawdę przepiękne wydanie. Nie dość, że zachwyca swoją okładką to zachwyca również wnętrzem. Każdy fan powinien mieć tę publikację na swojej półce. Cena za książkę jest co prawda dość wysoka i zdaję sobie sprawę, że niektórych może odstraszać, ale uważam, że warto przeznaczyć troszkę więcej funduszy i zakupić akurat to wydanie. Dzięki niemu byłam wstanie nareszcie ukończyć Hobbita i w całości zapoznać się z tą klasyczną już lekturą ;)
Za możliwość nadrobienia zaległości, poznania Hobbita, krasnoludów, Gandalfa, niesamowitych krain no i całego tła powstawania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Bukowy Las!
sobota, 20 kwietnia 2013
Tytuł: Gwiazd naszych wina
Autor: John GreenWydawca: Bukowy LasIlość stron: 312
Nareszcie nastąpił ten czas, kiedy i ja znalazłam się po stronie mocy John'a Green'a. Tyle się nasłuchałam i naczytałam o "Gwiazd naszych wina", ale sama nie miałam okazji, aby poczuć na sobie moc jego książki. Przez długi czas bałam się w ogóle po nią sięgać, ponieważ po tych wszystkich peanach na jej cześć postawiłam jej poprzeczkę bardzo wysoko i bałam się, że jedyne co poczuję po jej przeczytaniu to zawód. A jak było w rzeczywistości za chwilę się przekonacie ;)
Szesnastoletnia Hazel Grace Lancaster od kilku lat choruje na raka. Jej płuca odmawiają posłuszeństwa, więc na stałe związana jest z Philipem - aparatem tlenowym, który pomaga jej oddychać. Jej życie nie jest ani trochę pasjonujące: czyta non stop tę samą książkę, chodzi na grupę wsparcia dla osób chorujących na raka i ogląda America's Next Top Model. Pewnego dnia na spotkaniu poznaje Augustusa Watersa, siedemnastolatka, który przyszedł wspierać swojego przyjaciela. Sam kiedyś chorował i stracił nogę, ale aktualnie wolny jest od komórek rakowych i cieszy się życiem. Od tego czasu jej życie całkowicie się zmienia. Hazel otwiera się przed nowo poznanym chłopakiem i robi rzeczy, których sądziła, że nigdy nie doświadczy.
"Zakochałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli, a potem nagle i całkowicie."
Przede wszystkim, na uwagę zasługują bohaterowie. Hazel jest dziewczyną, którą polubiłam od razu i to nie dlatego, że było mi jej żal i sama nie chciałabym się znaleźć na jej miejscu, ale dlatego, że nie użalała się nad sobą i stanem w jakim się znalazła. Co prawda nie korzystała z życia tak, jakby mogła, ale podobała mi się jej postawa wobec choroby. Czasami jednak miałam wrażenie, że autor zrobił z niej taką młodą dorosłą, jeżeli rozumiecie o co mi chodzi. Wiem, że dziewczyna przeszła zdecydowanie więcej niż ja i zupełnie inaczej podchodzi do życia, ale czasem miałam wrażenie jakby zachowywała się jak czterdziestolatka. Na szczęście tych lepszych momentów było więcej, więc one przeważają na korzyść postaci.
Drugą postacią, którą polubiłam jest Augustus. Rok starszy od Hazel, równie wiele przeżył i chociaż nadal nie jest mu łatwo nie poddaje się. Przede wszystkim wieży w przyjaźń i miłość i to te uczucia i wartości stawia na pierwszym miejscu. Jest bardzo próżny, ale w taki zabawny i pozytywny sposób. Gdyby większość ludzi podchodziła do życia tak, jak to robi Augustus, świat byłby o wiele piękniejszym miejscem.
No i jest jeszcze Issak, postać drugoplanowa, ale równie fantastyczna. Przeżywałam z nim chwile radości, chwile rozpaczy, gdy jego serce zostało złamane i kiedy obudził się po operacji no i wręcz uwielbiałam fragmenty, gdy chłopak uczył się funkcjonować w świecie jako osoba niewidoma.
Siłą tej książki są jej bohaterowie. Cała historia skupia się na dojrzewających nastolatkach, którzy mają dystans do swojej choroby i starają się dalej jak najnormalniej żyć, ale trzeba pamiętać, że są też rodzice, dla których ich dzieci są całym światem i nie potrafią się pogodzić z ich chorobą, z tym, że dzieci są coraz starsze i pomimo ograniczeń, pragną więcej wolności. Mi już zapewne bliżej niż dalej do bycia rodzicem, więc potrafiłam zrozumieć ich uczucia, bo sama nie wyobrażam sobie jakbym się czuła, gdyby moją córką byłaby np. Hazel.
Co tutaj więcej mówić, książka ma naprawdę wiele plusów i można o nich pisać i pisać a większość pewnie i tak została zauważona przez innych bloggerów, znajdą się też zapewne minusy, w zależności od tego, kto, na czym się skupia. Uważam jednak, że autor podjął tak trudnego, ale ważnego tematu i opisał go w tak piękny sposób, że wszelkie potknięcia można mu wybaczyć. "Gwiazd naszych wina" bawi, wzrusza, sprawia, że choć przez chwilę zatrzymujemy się w miejscu i myślimy o swoim życiu i otoczeniu, sprawia, że choć przez chwile mamy inne spojrzenie na świat, ale UWAGA... jeżeli jesteście wrażliwi na emocje innych - nawet te fikcyjne - nie czytajcie tej książki w autobusie, co ja robiłam. Szczególnie przy końcówce non stop musiałam się zatrzymywać, ocierać łzy i sprawdzać, czy ludzie nie biorą mnie za wariatkę ;) Warto usiąść spokojnie w zacisznym kącie własnego pokoju i oddać się lekturze tej pięknej powieści o miłości, chorobie, walce o własne życie i pamiątce, którą po sobie zostawimy.
Za możliwość zapoznania się z tą przepiękną historią dziękuję serdecznie wydawnictwu Bukowy Las!
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Tytuł: Strażnik Podłego Miasta
Autor: Daniel PolanskyWydawca: Bukowy LasIlość stron: 432
Witajcie w Podłym Mieście - miejscu w którym naprawdę ciężko jest przetrwać jeżeli nie potrafi się kraść, oszukiwać bądź zabijać! Jednym z jego mieszkańców jest człowiek, lepiej znany jako Opiekun. Kiedyś pracował jako agent wywiadu, ale od jakiegoś czasu żyje na własną rękę, handlując zakazanymi substancjami. Pieniądze przepuszcza na alkohol, używki i kobiety.
Pewnego dnia znajduje na ulicy zwłoki zaginionej dziewczynki. Wpada na trop nieczystych mocy, które były z tym powiązane. Giną też kolejne dzieci. Opiekun postanawia więc znaleźć sprawcę okrutnych mordów, który prawdopodobnie składa dzieci w rytuałach. Nie obędzie się bez kłamstw, ucieczki i morderstw. Opiekun na każdym kroku zyskuje nieprzyjaciół, którzy starają się go wyeliminować z gry. A czas nagli...
"Strażnik Podłego Miasta" jest debiutem Daniela Polansky'ego zaplanowanym jako trylogia. Autor stworzył całkiem nowy świat, którym rządzą przemoc i oszustwa. Żeby przetrwać trzeba znać wszystkie zakamarki, wiedzieć gdzie móc się pokazać a kiedy sobie odpuścić. Warto znać kilka języków, aby porozumieć się z różnymi nacjami. Jednak jedna rzecz jest taka sama jak w naszym świecie: jeżeli masz znajomości, jest Ci zdecydowanie łatwiej!
Największym atutem książki jest kreacja bohaterów. Każdy z nich jest wyrazisty, posiadający własny, niepowtarzalny charakter. Główny bohater jest twardzielem, który po prostu próbuje poradzić sobie w świecie, w którym żyje. Wiele widział i doświadczył, ale nadal się trzyma. Przemoc i okrucieństwo zostawiły w nim ślad, ale nadal potrafi dotrzeć do tej wrażliwej strony własnej osobowości. Przejął się mordami na dzieciach i postanowił odnaleźć sprawcę. Sam zresztą jako młody chłopak, wykupił od uliczników Celię, która jest teraz jedną z najbliższych mu osób.
To, co może razić pewną grupę czytelników tej publikacji to język, jakim posługuje się autor. Nie chodzi mi o jego styl, czy sposób pisania, bo do tego akurat nie mogę się przyczepić, ale chodzi mi o wulgaryzmy. Jeżeli chodzi o mnie, absolutnie mi to nie przeszkadzało - w końcu mieliśmy do czynienia z szefami przestępczego podziemia, tajną policją, przestępcami, ulicznikami i w ogólnej mierze, nieprawowitą częścią społeczeństwa, więc można się było tego spodziewać. Moim zdaniem to, co wiele osób często zniechęca, tutaj akurat działa na korzyść książki, bo raczej nie wyobrażam sobie, żeby bandzior powiedział: "Przepraszam, ale czy mógłbyś stąd odejść, ponieważ zmęczony już jestem Twoim towarzystwem" ;)
"Strażnik Podłego Miasta" to zdecydowanie udana lektura. Książka ma fantastyczny klimat i od samego początku porwała mnie i nie wypuściła, dopóki nie przerzuciłam ostatniej strony. Przez cały czas miałam wrażenie, że jestem częścią historii i przeżywam ją równolegle z Opiekunem. Myślę, że książka będzie bardziej pożądana przez facetów, chociaż jestem chodzącym dowodem na to, że dziewczynie również może się podobać! Serdecznie polecam! :)
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las!
piątek, 2 listopada 2012

Tytuł: Zazdrość
Autor: Gregg OlsenWydawca: Bukowy LasIlość stron: 328
"Morderstwo to takie odrażające słowo..."
Czy potraficie sobie wyobrazić stratę dziecka w bożonarodzeniową noc? Nie? Państwo Berkley nie musieli sobie tego wyobrażać, oni tego doświadczyli. Właśnie w tym okresie, w którym wszyscy powinni się radować, Katelyn została znaleziona przez mamę w wannie. Martwa...
Nikt nie wie co się wydarzyło. Samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek, a może morderstwo? Śmierć Katelyn owiewa tajemnica i prawdopodobnie nikt nie dowie się już jak wyglądały jej ostatnie chwile. Katelyn była przygnębioną nastolatką, której nic się nie układało. Nie miała prawdziwych przyjaciół, nie dostała się do wymarzonej drużyny cheerleaderek, pseudo przyjaciółka non stop z niej kpiła a w dodatku dziadkowie, pieniądze przeznaczone na jej studia, wydali na własne potrzeby. Czy mogło być gorzej? Dziewczyna nie mogąc sobie tego wszystkiego ułożyć, zaczęła się ciąć a po jakimś czasie jej cierpieniom ulżyła... śmierć!
Oficjalną wersją został nieszczęśliwy wypadek. Nie zadowoliło to jednak bliźniaczek, Hayley oraz Taylor, które w dzieciństwie przyjaźniły się z Katelyn. Postanowiły więc one, że na własną rękę dowiedzą się, kto jest winny śmierci ich koleżanki. Dziewczyny mają niesamowite zdolności, które naprowadzają je na właściwy trop. Przy okazji poznają też inny sekret, który dotyczy ich przeszłości.
To, co bardzo mi się spodobało w książce, to przedstawianie kolejnych faktów i odkryć krok po kroku. Autor nie zarzuca nas wszystkim od razu, ale odsłania przed nami kolejne tajemnice w takim tempie, by dało się je przetrawić. Drugim atutem jest język książki. Bardzo przystępny no i "aktualny". Większa część akcji ma miejsce pomiędzy piętnastolatkami i możemy to odczuć zarówno w czasie ich rozmów między sobą jak i podczas wysyłania maili czy SMS'ów. Kolejnym atutem są postaci. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego, coś co ją wyróżnia. Mamy m.in.: bliźniaczki ze zdolnościami paranormalnymi, wredną, popularną koleżankę czy załamaną, martwą już Katelyn. Postaci oczywiście jest o wiele więcej i każda z nich ma coś do pokazania.
Niestety, nie obyło się bez wad. Nie ma ich wiele, a te co są, są detronizowane przez zalety. Tak więc... mama Coltona, Shania. Nie mam pojęcia dlaczego zachowała się w sposób opisany w książce (nie chcę tutaj spoilerować, więc osoby, które skuszą się i sięgną po książkę, lub już ją przeczytały, będą wiedziały o czym piszę), dlaczego zrobiła to, co zrobiła i jaką tak naprawdę obietnicę złożyła mamie bliźniaczek. Szkoda, że autor nie rozwinął tego wątku. No i pierwszy wątek śmierci Katelyn, czyli rzecz, która sprawiła, że dziewczyna zginęła. Nie wiem kto trzyma takie przedmioty w łazience, ale może to normalne u amerykanów ;)
Podsumowując, warto przeczytać tę książkę. Jej największym atutem jest to, że została oparta na faktach no i dużo mówi o stalkingu, który w dobie internetu, staje się coraz poważniejszym problemem. Na pewno za jakiś czas do niej wrócę, bo trafia na moją listę bestsellerów. Mam nadzieję, że również inne książki Gregga zostaną wydane w Polsce, bo jestem ich bardzo ciekawa.
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las i Panu Krzysztofowi
Baza recenzji Syndykatu Zbrodni w Bibliotece
środa, 6 czerwca 2012

Tytuł: Serce w chmurach
Autor: Jennifer E. SmithWydawca: Bukowy LasIlość stron: 224
Historia, która ma miejsce w zaledwie 24h. Dla jednych jest to niedługi okres czasu, jednak w życiu Hadley wiele się zmieniło. A wszystko przez to, że spóźniła się na samolot do Londynu - 4 minuty! Tylko cztery! W poczekalni poznała chłopaka. Olivier, student z Anglii mieszkający w Stanach. Chłopak okazuje się niezwykle pomocny a przy tym w samolocie ma miejsce tuż obok Hadley. I w ten sposób "okazuje się, że statystyczne prawdopodobieństwo miłości od pierwszego wejrzenia nie jest wcale takie małe!"
To już druga w niedługim czasie książka, której wydarzenia toczą się w bardzo krótkim czasie. Z jednej strony jest to zaleta, bo nie są pomijane ważne rzeczy i na wszystko w książce jest czas, z drugiej jednak czasem mam wrażenie, że tych wydarzeń jest aż za dużo. Ciężko mi uwierzyć, że wszystko, co przydarzyło się naszym bohaterom mogło mieć miejsce w ciągu 24 godzin, chociaż jakieś tam prawdopodobieństwo na pewno istnieje ;)
Po raz kolejny miałam do czynienia z książką, w której bohaterka nienawidzi swojego ojca i została zmuszona do wyjazdu do niego - tym razem jednak na ślub! Sama nie wyobrażam sobie jechać na ślub swojego ojca, więc tym bardziej potrafiłam zrozumieć gniew Hadley. W historii mamy również przerywniki w postaci retrospekcji, które pozwalają nam jeszcze bardziej zrozumieć bohaterkę przy okazji nie przeszkadzając w odbiorze książki a nawet ją ubarwiając.
Po raz kolejny miałam do czynienia z książką, w której bohaterka nienawidzi swojego ojca i została zmuszona do wyjazdu do niego - tym razem jednak na ślub! Sama nie wyobrażam sobie jechać na ślub swojego ojca, więc tym bardziej potrafiłam zrozumieć gniew Hadley. W historii mamy również przerywniki w postaci retrospekcji, które pozwalają nam jeszcze bardziej zrozumieć bohaterkę przy okazji nie przeszkadzając w odbiorze książki a nawet ją ubarwiając.
"Serce w chmurach" to historia miłości miedzy chłopakiem a dziewczyną - a właściwie jej początkach, miłości między rodzicami a dzieckiem, ale też historia o szansach danych nam przez życie. Myślę, że każdy w tej powieści będzie mógł znaleźć coś dla siebie. Książkę, mimo że do najambitniejszych pozycji nie należy bardzo miło mi się czytało i na pewno kiedyś do niej wrócę. A od czasu poznania Oliviera po prostu marzę o tym, żeby spóźnić się na samolot ;)
Za książkę dziękuję serdecznie wydawnictwu Bukowy Las
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Odwiedzam
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Post o niczym11 miesięcy temu
-
-
-
-
-
Premiery czerwiec 20242 lata temu
-
What Part Of The Body Does Libra Rule2 lata temu
-
-
-
-
-
-
-
"Córki smoka" William Andrews3 lata temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Common uses of Testosterone5 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
168. Szeptacz6 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Depresja poporodowa.7 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
188. Dar Julii8 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Pyrkon9 lat temu
-
-
-
-
Windows - berdaya9 lat temu
-
-
-
-
Wielkie zmiany9 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wielki powrót9 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
koniec kamykowej czytelni10 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
148. O czytaniu "Opętania"10 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
M.M.P.R. (2014)10 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
Informacja11 lat temu
-
recenzje sehat alami 23081511 lat temu
-
-
-
Zmiana adresu!!11 lat temu
-
-
-
-
-
-
To już jest koniec...11 lat temu
-
Przeniesienie11 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Zapraszam!11 lat temu
-
-
-
-
Save me - niemy krzyk Raskolnikowa11 lat temu
-
-
-
-
JUŻ MNIE TU NIE MA!11 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Nowy post!11 lat temu
-
-
-
Niezgodna11 lat temu
-
Archives11 lat temu
-
-
-
-
-
NEW PAGE11 lat temu
-
-
-
-
Dziś czytam:12 lat temu
-
-
-
-
-
-
"MISSja Survival" - Libba Bray12 lat temu
-
-
-
-
-
-
Przez burze ognia12 lat temu
-
-
العاب فلاش ماهر12 lat temu
-
-
-
Best Professional Camera Equipment12 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Zainteresowanych, zapraszam !12 lat temu
-
"Mroczny sekret", Libba Bray12 lat temu
-
SPRZEDAM12 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
Zgadnij jakiego języka się uczę!12 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
LiteraTura, Wrocław 201313 lat temu
-
[045] Córka Krwawych13 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
Zawieszenie13 lat temu
-
-
Informacje =)13 lat temu
-
Przeprowadzka13 lat temu
-
-
-
Rewolucja według Ailis13 lat temu
-
-
-
-
-
recenzje-panny-nikt13 lat temu
-
oneboxtwobox13 lat temu
-
-
Suzanne Collins "W pierścieniu ognia"13 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Jestem, żyję, uwielbiam14 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-





