piątek, 2 listopada 2012

grafika
Tytuł: Zazdrość
Autor: Gregg Olsen
Wydawca: Bukowy Las
Ilość stron: 328

"Morderstwo to takie odrażające słowo..."

Czy potraficie sobie wyobrazić stratę dziecka w bożonarodzeniową noc? Nie? Państwo Berkley nie musieli sobie tego wyobrażać, oni tego doświadczyli. Właśnie w tym okresie, w którym wszyscy powinni się radować, Katelyn została znaleziona przez mamę w wannie. Martwa...

Nikt nie wie co się wydarzyło. Samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek, a może morderstwo? Śmierć Katelyn owiewa tajemnica i prawdopodobnie nikt nie dowie się już jak wyglądały jej ostatnie chwile. Katelyn była przygnębioną nastolatką, której nic się nie układało. Nie miała prawdziwych przyjaciół, nie dostała się do wymarzonej drużyny cheerleaderek, pseudo przyjaciółka non stop z niej kpiła a w dodatku dziadkowie, pieniądze przeznaczone na jej studia, wydali na własne potrzeby. Czy mogło być gorzej? Dziewczyna nie mogąc sobie tego wszystkiego ułożyć, zaczęła się ciąć a po jakimś czasie jej cierpieniom ulżyła... śmierć! 

Oficjalną wersją został nieszczęśliwy wypadek. Nie zadowoliło to jednak bliźniaczek, Hayley oraz Taylor, które w dzieciństwie przyjaźniły się z Katelyn. Postanowiły więc one, że na własną rękę dowiedzą się, kto jest winny śmierci ich koleżanki. Dziewczyny mają niesamowite zdolności, które naprowadzają je na właściwy trop. Przy okazji poznają też inny sekret, który dotyczy ich przeszłości.


To, co bardzo mi się spodobało w książce, to przedstawianie kolejnych faktów i odkryć krok po kroku. Autor nie zarzuca nas wszystkim od razu, ale odsłania przed nami kolejne tajemnice w takim tempie, by dało się je przetrawić. Drugim atutem jest język książki. Bardzo przystępny no i "aktualny". Większa część akcji ma miejsce pomiędzy piętnastolatkami i możemy to odczuć zarówno w czasie ich rozmów między sobą jak i podczas wysyłania maili czy SMS'ów. Kolejnym atutem są postaci. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego, coś co ją wyróżnia. Mamy m.in.: bliźniaczki ze zdolnościami paranormalnymi, wredną, popularną koleżankę czy załamaną, martwą już Katelyn. Postaci oczywiście jest o wiele więcej i każda z nich ma coś do pokazania.

Niestety, nie obyło się bez wad. Nie ma ich wiele, a te co są, są detronizowane przez zalety. Tak więc... mama Coltona, Shania. Nie mam pojęcia dlaczego zachowała się w sposób opisany w książce (nie chcę tutaj spoilerować, więc osoby, które skuszą się i sięgną po książkę, lub już ją przeczytały, będą wiedziały o czym piszę), dlaczego zrobiła to, co zrobiła i jaką tak naprawdę obietnicę złożyła mamie bliźniaczek. Szkoda, że autor nie rozwinął tego wątku. No i pierwszy wątek śmierci Katelyn, czyli rzecz, która sprawiła, że dziewczyna zginęła. Nie wiem kto trzyma takie przedmioty w łazience, ale może to normalne u amerykanów ;)

Podsumowując, warto przeczytać tę książkę. Jej największym atutem jest to, że została oparta na faktach no i dużo mówi o stalkingu, który w dobie internetu, staje się coraz poważniejszym problemem. Na pewno za jakiś czas do niej wrócę, bo trafia na moją listę bestsellerów. Mam nadzieję, że również inne książki Gregga zostaną wydane w Polsce, bo jestem ich bardzo ciekawa. 


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las i Panu Krzysztofowi

Baza recenzji Syndykatu Zbrodni w Bibliotece

16 komentarzy:

  1. Okładka od początku strasznie mnie intrygowała, ale coraz mniejszą mam ochotę na czytanie tej książki... Jeszcze się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka kojarzy mi się z filmem "Ring" przez te czarne włosy :)
    Książki oparte na faktach zawsze robią na mnie o wiele większe wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam sięczy czytać, ale po twojej recenzji przeczytam na pewno!

    www.recenzje-cherry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa recenzja, bardzo chętnie przeczytam tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem ciekawe, ale będę się musiała dobrze zastanowić, bo książki oparte na faktach czasami za bardzo mi działają na wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpierw zaintrygowała mnie okładka. Później Twoja recenzja, a mianowicie zachowanie kobiety i tajemniczy przedmiot. No cóż, na pewno przeczytam. Po takiej recenzji nie mogę przejść obok! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę na taki 'nastoletni' kryminał ;) Bardzo możliwe, że przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam parę opinii o tej książce, jednak nie byłam co do niej przekonana. Twoja recenzja przekonała mnie, że warto po tę powieść sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście okładka kojarzy się jednoznacznie :) Jestem ciekaw czy to naprawde oparte jest na faktach czy tylko taki zabieg wydawcy (wielu tak robi nie oszukujmy się) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Baaardzo chciałabym przeczytać. <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Juz od dluzszego niejako poluje na te ksiazke :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Od momentu kiedy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach, mam na nią chrapkę:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, dziewczyna w wannie prawie jak Samara ;d
    Bardzo chętnie po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O dżizas! Już od jakiegoś czasu się napalam na tę książkę :) Już sama okładka mnie do siebie ciągnie, a ta recenzja tylko wzmogła moje chęci!

    OdpowiedzUsuń
  15. Historia wydaje się być intrygująca, więc jeśli gdzieś trafię na tę książkę-przeczytam.

    OdpowiedzUsuń