Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GuJ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GuJ. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 maja 2013
Tytuł: Niemcy
Autor: Michael IvoryWydawca: G+JIlość stron: 400
Niemcy, kraj zza naszej zachodniej granicy. Ile tak naprawdę o nim wiemy? Niby każdy coś tam wie, a przynajmniej powinien wiedzieć: stolicę, nazwisko Pani Kanclerz, przynajmniej kilka Landów, drużynę piłkarską, w której grają Polacy, Oktoberfest i kilka innych rzeczy. Każdy zapewne będzie miał inne skojarzenia, każdy pomyśli o czymś innym, jednak nie można zaprzeczyć, że Niemcy są niezwykle fascynującym i burzliwym krajem. Od kiedy tylko mamy możliwość wyjazdu tam do pracy, Niemcy stały się drugą Irlandią, ale nadal wielu z nas nosi w sobie historyczną barierę przez pryzmat której patrzymy na tej kraj. Czy sprawiedliwie? Nie mnie to oceniać! Jestem osobą urodzoną w '93 i mnie bezpośrednio żadne działania naszych sąsiadów nie dotknęły, więc osobiście nie chowam żadnej urazy i z ogromną ciekawością sięgnęłam po ten przewodnik. Szczególnie, że szykuje mi się wyjazd do Niemiec, więc z jeszcze większą ochotą sięgnęłam po tę publikację.
Michael Ivory stworzył przewodnik, który tak naprawdę w pigułce ukazuje nam Niemcy. Dlaczego w pigułce? W publikacji oprócz historii Niemiec i wszelkich porad praktycznych, znajdziemy również szczegółowy opis wszystkich landów z podziałem na najważniejsze miasta. Na początku każdego kolejnego rozdziału (czyli kolejnego landu, o którym możemy przeczytać) znajdują się szczegółowe mapki z miastami, drogami samochodowymi i zaznaczonymi ważniejszymi atrakcjami. W przewodniku znajdziemy również wiele tras spacerów, czy wycieczek samochodowych. Całość opatrzona jest wieloma barwnymi zdjęciami, które tylko zachęcają, by udać się w dane miejsce i zobaczyć te wszystkie wspaniałości na żywo.
W Niemczech jeszcze nie byłam, więc ciężko mi stwierdzić, czy książka jest w 100% poprawna, czy wszystkie zawarte w niej informacje są prawdziwe, ale ufam wydawnictwu, które przez lata zasłużyło sobie na mój szacunek i wierzę, że przewodnik pod względem informacji jest tak samo fantastycznie przygotowany jak i jego oprawa wizualna. W każdym razie pomógł mi w zaznajomieniu się z krajem zza naszej zachodniej granicy i dzięki niemu mogłam poznać troszkę bliżej miejsca, do których sama się wybiorę i już niedługo zobaczę na własne oczy! Serdecznie polecam wszystkim zainteresowanym ;)
wtorek, 23 kwietnia 2013
Tytuł: Poznaj miasta w 48h
Autor: Praca zbiorowaWydawca: G+JIlość stron: 295
Wyobrażacie sobie możliwość zwiedzenia każdego wymarzonego miasta w 48 godzin? Nie ważne czy to Toruń, Warszawa, Amsterdam, czy Nowy Jork. Macie po prostu weekend, w czasie którego musicie wycisnąć z danego miejsca tyle, ile tylko można.
Tak też zrobili: Michał Kaczmarski, Aleksandra Boćkowska, Elżbieta Pawełek, Małgorzata Załoga, Edi Pyrek, Izabela Klementowska, Jan Bajtalik, Dorota Chojnowska, Julia Lachowicz, Grzegorz Petryszak, Anna Kłossowska, Agnieszka Francus, Paweł Wroński oraz Marcin Dzierżanowski. Wybrali się do 16 miast wśród których znajdziemy m.in.: Dublin, Dubrownik, Erywań, Petersburg, Walencję, Londyn, Stambuł, San Francisco.
Niektórzy nastawiają się na zobaczenie najpopularniejszych zabytków jakie oferuje dane miejsce, inni nastawiają się na boczne uliczki i miejsca typowo backpackerskie. Niektórzy chcą nocować w luksusowych hotelach, inni zadowolą się po prostu miejscem do spania. Ile osób, tyle opinii, różnych sposobów myślenia i spędzania wolnego czasu. Dzięki temu w nasze ręce może wpaść tak wieloaspektowa pozycja, która chociaż mówi o tym samym, czyli zwiedzaniu miast w weekend, pokazuje różnorodność podróżujących osób zarówno w sposobie podróżowania jak i w sposobie opisywania miejsc i wrażeń.
"Poznaj miasta w 48 godzin" to jedna z lepszych pozycji o tematyce podróżniczej, jakie czytałam w ostatnim czasie. Wiele pięknych zdjęć ukazujących piękno odwiedzanych miast, fantastyczne, treściwe opisy a także magia, która pojawia się zaraz po otwarciu książki. Miałam wrażenie, że razem z twórcami tekstów podróżowałam po tych wszystkich miastach i razem z nimi przeżywałam te nieprawdopodobne chwile. Książkę jak najbardziej polecam wszystkim pasjonatom podróży, ale też osobom, które chciałyby, ale się boją wyjeżdżać na własną rękę. Myślę, że ta pozycja pokazuje, że nie taki diabeł straszny i nie raz, niskim kosztem można spędzić niezapomniane chwile.
Za książkę dziękuję serdecznie wydawnictwu G+J!
piątek, 19 kwietnia 2013
Tytuł: W dżungli podświadomości
Autor: Beata PawlikowskaWydawca: G+JIlość stron: 358
To nieprawda, że jeśli znajdziesz się wśród wampirów, musisz też nauczyć się pić krew. Chcę przez to powiedzieć, że nawet w świecie pełnym strachu, nienawiści i agresji, możesz żyć po swojemu i nie musisz używać tych samych metod, jakie stosują inni ludzie.
Kolejna pozycja spod pióra Pani Pawlikowskiej traktująca o czymś innym niż podróże trafiła w moje łapki. Tym razem mamy do czynienia z książką a może i poradnikiem mówiącym o podświadomości: o tym jak działa, dlaczego czasem dba o nasze bezpieczeństwo a czasem sprawia, że się po prostu pogrążamy i co zrobić, żeby korzystać z niej w jak najwłaściwszy sposób.
Beata Pawlikowska przeżyła w życiu naprawdę wiele i przez cały ten czas obserwowała swój umysł. Eksperymentowała z uczuciami, używkami, została zraniona, ale mimo wszystko potrafiła się podnieść. Postanowiła się zmienić: naprawić w swojej podświadomości to, co zapisało się w niewłaściwy sposób i zmienić swoje życie.
Sięgając po "W dżungli podświadomości" strasznie bałam się, że jest to pozycja nastawiona w 100% na zysk i napisana, bo napisana, bo przecież fani wszystko "łykną". Na całe szczęście tak nie jest! Książka całkowicie mnie pochłonęła i czytałam ją z ogromną przyjemnością. Prosty, zrozumiały język, wiele przykładów na potwierdzenie założeń autorki i wiele przykładów objaśniających działanie podświadomości. Bez nich, książka mogłaby nie przemawiać do potencjalnego czytelnika, ponieważ mógłby on niewiele zrozumieć, jednak dzięki nim książkę pochłania się w ekspresowym tempie.
To, co podobało mi się najbardziej to styl pisania. Cały czas miałam wrażenie jakbym siedziała z Panią Pawlikowską oko w oko w jakimś zacisznym miejscu z herbatą w ręku i cała jej wiedza o podświadomości po prostu została mi w prosty, klarowny i przyjemny sposób przekazana. Naprawdę trzeba umieć pisać tak, by przemówić do czytelnika, ponieważ nie każdy to potrafi.
W książce znajdziemy również wiele żółtych wkładek z przemyśleniami i rysunkami, które znamy już dobrze z publikacji "Planeta dobrych myśli" (link). Oczywiście myśli nie powielają się, jest to po prostu ten sam system zapisywania przemyśleń, które ubarwiają książkę i sprawiają, że nie raz i nie dwa na twarzy czytelnika wykwita uśmiech.
Tak więc serdecznie polecam "W dżungli podświadomości", a jeżeli mi nie wierzycie, że ta książka jest naprawdę dobra i bez obaw można po nią sięgać, zapraszam serdecznie do przeczytania opinii Karolki (link).
Za książkę dziękuję serdecznie wydawnictwu G+J!
wtorek, 16 kwietnia 2013
Tytuł: Egipt, Turcja
Autor: Anna i Krzysztof KobusowieWydawca: G+JIlość stron: 108/ 112
Zapraszam Was w podróż do Egiptu i do Turcji. Państw, które aktualnie są na fali popularności, ale zachowały swój odmienny charakter i nadal możemy podziwiać minione już czasy. MALI PODRÓŻNICY W WIELKIM ŚWIECIE to seria książek, która ukazuje podróże po różnych krajach wraz z dziećmi. Odkrywamy kolejne miejsca oczami rodziców (którzy są również dziennikarzami fotografami) Anny i Krzysztofa Kobusów.
W Egipcie zwiedzimy miejsca, o których każdy powszechnie słyszał, ale też zajrzymy do miejsc, w których nie roi się od turystów a mimo wszystko warto do nich zajrzeć. Rodzice wraz z dziećmi dotarli m.in. do Hurgady, Kairu, Sharm El Sheikh, Doliny Królów a nawet na pustynię, na której spędzili noc.
W Turcji zahaczymy o Antalyię, Myrę, Kalekoyę, Kas, Hierapolis a nawet Jaskinię Niebo, którą można zejść głęboko w dół...
Muszę przyznać, że zaskoczył mnie format książeczek, które są malutkie i cieniutkie. Tak zwane książeczki na spokojny wieczór z herbatką. Może nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale myślę, że jest to ich zaleta! Nie musimy czytać przydługich opisów, nudnej historii, którą znajdziemy w przewodnikach, nie ma numerów i adresów hoteli, do których i tak pewnie nigdy nie zajedziemy. Książki napisane przez Annę i Krzysztofa Kobusów są krótkie, zwięzłe i na temat. Jest w nich wszystko to co powinno + rady dla rodziców podróżujących z dziećmi. Można mieć wrażenie, że taka podróż niczym się nie różni, ale jeżeli chce się spędzać czas aktywnie zamiast wylegiwania na plaży, taki mini poradnik na pewno się przyda.
Wskazówki są subtelnie wplecione w strony książki, więc nie przeszkodzą one w czytaniu osobom młodym bądź bezdzietnym. Książki posiadają kilkustronicowy dodatek z informacjami w pigułce. Obie posiadają również dwie wkładki zdjęciowe, które obrazują nam piękno Egiptu i Turcji i ukazują to wszystko, o czym czytamy na stronach książek ;)
Za książki dziękuję serdecznie wydawnictwu G+J!
sobota, 16 lutego 2013

Tytuł: Planeta dobrych myśli
Autor: Beata PawlikowskaWydawca: G+JIlość stron: 224
Każdy z nas miewa gorszy dzień. Każdy z nas czasem czuje, że nie ma siły na nic, nie podoła zadaniom, nie spełni swoich marzeń, polegnie na danej płaszczyźnie. Wierzę w moc samorealizacji i stawiania sobie poprzeczki coraz wyżej, ale jak każdy człowiek potrafię się załamać i dojść do wniosku, że i tak nic z tego nie wyjdzie. Kiedy nachodzą mnie takie myśli, staram się znaleźć motywator - coś, co sprawi, że na daną sytuacją spojrzę z innej strony, uśmiechnę się i dojdę do wniosku, że to po prostu nie ten dzień, że potrzebuję przerwy i mimo wszystko osiągnę to, co sobie wymarzyłam.
Jednym z takich motywatorów, stała się dla mnie najnowsza publikacja Beaty Pawlikowskiej "Planeta dobrych myśli". Jest to książka z zebranymi przemyśleniami autorki. Początkowo pisała je dla siebie, potem zaczęła publikować na facebook'u. Coraz więcej udostępnień, coraz więcej zapytań o wydanie tych przemyśleń jako książkę i oto jest! Można wziąć do ręki, przewracać strony, oglądać obrazki i zachwycać się prostymi, ale przemawiającymi do nas słowami! Autorka nie bierze tekstu z kosmosu, są to przemyślenia, do których każdy jest wstanie dojść. Niestety, często sami ogradzamy się murem i zamykamy na pewne myśli, więc ta książka uświadamia nam niektóre rzeczy.
Co prawda nie ze wszystkim, o czym napisała autorka się zgadzam, ale jest to zaledwie nic nie znaczący ułamek. 99% książki naprawdę do mnie trafiło i sprawiło, że na ustach wykwitł mi uśmiech! :) Książkę serdecznie polecam każdemu, w końcu dobre słowo przemówi do każdego, bez względu na wiek. Ten tomik przemyśleń jest niezwykle wartościową pozycją na mojej półce i wiem, że jak tylko zwątpię w swoje siły, od razu po niego sięgnę i będę pochłaniać zawarte w nim mądrości!
środa, 8 sierpnia 2012
Autor: Martyna WojciechowskaWydawca: G+JIlość stron: 200
Myślę, że tej Pani nie muszę nikomu przedstawiać. Doskonale znana z programu "Kobieta na krańcu świata" i książek o tym samym tytule polska podróżniczka, dziennikarka i pisarka. Dzięki niej, nie ruszając się z domu, możemy odwiedzić najdalsze zakątki kuli ziemskiej i poznać historie wielu kobiet na całym świecie. Młoda, przebojowa, z ambitnymi celami. Przeżyła więcej, niż większość ludzi w całym swoim życiu i podejrzewam, że przeżyje jeszcze więcej ;)
"Zapiski (pod)różne" to książeczka mająca zaledwie 200 stron, ale wyciśnięto z niej maksimum! Jest to zbiór felietonów, które opisują przygody Martyny. Nie przeczytamy tutaj obszernych relacji z podróży a zaledwie krótkie historyjki - jedne wesołe, inne smutne, ale każda równie ciekawa. Wśród nich znajdziemy historie m.in. o: papuciach w Japońskich hotelach, nurkowaniu z rekinami, trudnościach przy wsiadaniu do Bombajskiego pociągu, przewożeniu pamiątek z podróży, łapaniu węża czy opis tego, co tak naprawdę zdarzyło się podczas wizyty u szamana.
Nie dajcie się zwieść tej małej książeczce. Mimo, że czyta się ją niesamowicie szybko, spędziłam z nią naprawdę świetny czas. Płakałam, śmiałam się i poznałam część z podróży Martyny - którą uwielbiam - od kuchni. To była niesamowicie krótka, aczkolwiek intensywna podróż w wiele wspaniałych miejsc. Przy okazji odkryłam fakty, o których wcześniej nie miałam pojęcia! Naprawdę polecam! Świetna pozycja dla osób, które fascynują się podróżami, bądź jako przerywnik cięższej lektury.
"Zapiski (pod)różne" to książeczka mająca zaledwie 200 stron, ale wyciśnięto z niej maksimum! Jest to zbiór felietonów, które opisują przygody Martyny. Nie przeczytamy tutaj obszernych relacji z podróży a zaledwie krótkie historyjki - jedne wesołe, inne smutne, ale każda równie ciekawa. Wśród nich znajdziemy historie m.in. o: papuciach w Japońskich hotelach, nurkowaniu z rekinami, trudnościach przy wsiadaniu do Bombajskiego pociągu, przewożeniu pamiątek z podróży, łapaniu węża czy opis tego, co tak naprawdę zdarzyło się podczas wizyty u szamana.
Nie dajcie się zwieść tej małej książeczce. Mimo, że czyta się ją niesamowicie szybko, spędziłam z nią naprawdę świetny czas. Płakałam, śmiałam się i poznałam część z podróży Martyny - którą uwielbiam - od kuchni. To była niesamowicie krótka, aczkolwiek intensywna podróż w wiele wspaniałych miejsc. Przy okazji odkryłam fakty, o których wcześniej nie miałam pojęcia! Naprawdę polecam! Świetna pozycja dla osób, które fascynują się podróżami, bądź jako przerywnik cięższej lektury.
Książkę można zakupić w księgarni internetowej Gandalf
poniedziałek, 28 maja 2012

Tytuł: Poza horyzonty
Autor: Jaś Mela
Wydawca: G+J
Ilość stron: 192
Kojarzycie Jaśka? Ja jak zobaczyłam książkę na półce w sklepie nie wiedziałam dokładnie kim jest, ale coś mi świtało w głowie. Dla tych co nie wiedzą: 10 lat temu przez jego ciało przepłynęło 15 tysięcy volt. W tym wypadku stracił prawe przedramię i lewą nogę. Od tego czasu zobaczył wiele przepięknych miejsc, odbył niesamowicie wymagające wyprawy i zaczął pomagać innym. Niestety nie od początku był pełen nadziei i samozaparcia...
"Życie jest cudem. Zawsze. Nawet, gdy jest cholernie trudne. Ja straciłem bardzo wiele. Oglądałem pożar rodzinnego domu, młodszy brat utonął na moich oczach, a ja sam w wypadku straciłem rękę i nogę. Niby wiele straciłem, ale zyskałem dużo więcej i uważam się za szczęściarza. Staram się doceniać to, co mam, a mam piękne życie. Tak chcę je widzieć i tego życzę każdemu z Was. Każdy sam decyduje o kolorach swojego życia, każdy ma paletę farb. Polecam kolor niebieski. Ta książka to zbiór kolorów, które widziałem w życiu. Czasem wydawało mi się, że to same szarości. A teraz? Sami zobaczcie".
Książka mnie po prostu oczarowała. Sięgając po nią myślałam, że będzie to idealna historia chłopaka, który wiele przeszedł, ale nie chce o tym pisać i skupia się na tej pozytywnej stronie życia. Myślałam, że będą to puste słowa nakłaniające ludzi, którzy są niepełnosprawni do wzięcia się za siebie i ruszenia ze swoim życiem naprzód. Na szczęście miło się rozczarowałam!
Jaś zaczyna pisać o wydarzeniach jeszcze sprzed wypadku. Przedstawia siebie jako nastolatka - jaki był on sam i jaki był jego sposób myślenia, czyli "zbuntowany nastolatek, który - podobnie jak wielu chłopaków w jego wieku - wierzył, że wie o życiu już wszystko." Opowiada on o wypadku, o tym co działo się w czasie pobytu w szpitalu, o swojej rodzinie i o nim samym. Nie ukrywa przed nami swoich czarnych myśli z czego strasznie się ucieszyłam, bo chyba nikt nie uwierzy, że osoba, która odniosła takie obrażenia ma non stop uśmiech na twarzy i nie przechodzi chwil załamania. Jasiek nie miał ochoty na nic, można nawet powiedzieć, że się poddał. Na szczęście na jego drodze stanął Marek Kamiński, który wszystko odmienił.
Książka jest jak najbardziej warta polecenia. Cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać i pewnie jeszcze nie raz to zrobię! Buduje, motywuje i pokazuje, że nie mamy granic. Jeżeli chcemy coś osiągnąć, to ciężką pracą dotrzemy do celu. Niesie piękne przesłania zarówno dla ludzi niepełnosprawnych jak i tych pozornie pełnosprawnych, którzy mimo że mają więcej możliwości zachowują się jakby nie mogli zrobić nic i wiecznie narzekają. Jeżeli zobaczycie tę książkę w bibliotece - nie wahajcie się, żeby ją wypożyczyć, tak samo na półce w sklepie - od razu ją kupcie, bo naprawdę warto! To jest jedna z najbardziej wartościowych pozycji w mojej całej biblioteczce i ciężko będzie, żeby jakakolwiek inna pozycja przebiła książkę Jaśka!
wtorek, 17 kwietnia 2012

Tytuł: Blondynka w Amazonii
Autor: Beata Pawlikowska
Wydawca: G+J
Ilość stron: 96
Kolejna króciutka książka - zupełnie jak "Szwecja" Piotra Kraśko. Przebrnęłam przez nią bardzo szybko. Muszę przyznać, że 96 stron z czego połowa to zdjęcia i rysunki to naprawdę niewielka objętość, żeby opowiedzieć o czymkolwiek, a tym bardziej o Amazonii. Dlatego też do książki podeszłam z pewnym dystansem i rezerwą.
Absolutnie książek zarówno Pani Pawlikowskiej jak i Pana Kraśko nie można traktować jako przewodniki czy książki z których dowiemy się nie wiadomo czego na tematu kraju, miasta czy miejsca, które nas interesuje. Tutaj musimy nastawić się na ciekawostki - tylko i wyłącznie. Chociaż muszę przyznać, że są one naprawdę fajnie dobrane. Czytelnik na pewno się nie nudzi przy tej lekturze, może dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat odległych i nieznanych mu miejsc, a także wczuć się w dane miejsce i daną sytuację.
Jeżeli nie straszne Wam historie o spożywaniu mrówek, o niebezpieczeństwie pływania w Amazonce i oddawania przez Panów moczu do rzeki czy konieczności "zamieniania się w drzewo" w wielu sytuacjach, myślę że książka powinna Wam się spodobać. Często humorystyczne nastawienie autorki sprawia, że straszne rzeczy wydają nam się mniej straszne, a dodatkowe obrazki na co drugiej stronie nie dość, że pozytywnie wpływają na wyobraźnię, to zdecydowanie poprawiają humor.
czwartek, 22 marca 2012

Tytuł: Szwecja. Świat według reportera Autor: Piotr Kraśko
Wydawca: G+J
Ilość stron: 96
Przyznam, że byłam dość
sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Długo grzała miejsce na półce i została
nietknięta. Ciężko było mi sobie wyobrazić tę książkę jako wartą uwagi skoro
napisał ją reporter świetnie nam znany z TVP 1. Nadszedł jednak czas kiedy
miałam ochotę się oderwać od tych wszystkich lektur związanych z Islamem i sięgnęłam
po Szwecję i muszę przyznać, że miło mnie zaskoczyła.
Dlaczego najsłynniejszy szwedzki śledź grozi wybuchem, a większość linii lotniczych zabrania wnoszenia go na pokład? Komu tak naprawdę zespół ABBA zadedykował swój największy przebój "Dancing Queen"? Jak udało się namówić tysiące turystów na spanie w pomieszczeniach, gdzie temperatura spada do -5 stopni? Co sprawiło, że marszałek Napoleona przy kolacji został następcą tronu szwedzkiego i dlaczego niemal brak ochrony przy wejściu do Zamku Królewskiego? Dlaczego Lapończyka nie wypada pytać, ile ma reniferów, i jak to się stało, że muzeum śmieci zrobiło fortunę?
Nie liczcie, że z tą książką poznacie Szwecję od podszewki i wszystkie jest zakamarki. Jest to jedynie zbiór ciekawostek. Wiele z nich jest naprawdę interesujących, bo wyobrażacie sobie nie móc wnieść pewnego rodzaju śledzi na pokład samolotu, bo są one traktowane jako bardziej niebezpieczne niż niejedna broń?
Autor czasem zbyt często skupia się na historii i jeżeli chodzi o mnie to za bardzo się w nią w głębia, ale nie jest to też bardzo rażące. Przyznam, że za historią nie przepadam i tutaj akurat mi nie przeszkadzała, czasami nawet wzmianki były niezbędne i bardzo ciekawe.
Książka zdecydowanie jest książką na jeden wieczór, no ewentualnie dwa jeżeli chcemy dłużej przy niej posiedzieć, więc polecam na rozluźnienie po trudniejszej lekturze czy po prostu mile spędzony wieczór pod hasłem: "Tak, chcę dowiedzieć się więcej o naszym północnym sąsiedzie" ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Odwiedzam
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Post o niczym11 miesięcy temu
-
-
-
-
-
Premiery czerwiec 20242 lata temu
-
What Part Of The Body Does Libra Rule2 lata temu
-
-
-
-
-
-
-
"Córki smoka" William Andrews3 lata temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Common uses of Testosterone5 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
168. Szeptacz6 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Depresja poporodowa.7 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
188. Dar Julii8 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Pyrkon9 lat temu
-
-
-
-
Windows - berdaya9 lat temu
-
-
-
-
Wielkie zmiany9 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wielki powrót9 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
koniec kamykowej czytelni10 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
148. O czytaniu "Opętania"10 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
M.M.P.R. (2014)10 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
Informacja11 lat temu
-
recenzje sehat alami 23081511 lat temu
-
-
-
Zmiana adresu!!11 lat temu
-
-
-
-
-
-
To już jest koniec...11 lat temu
-
Przeniesienie11 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Zapraszam!11 lat temu
-
-
-
-
Save me - niemy krzyk Raskolnikowa11 lat temu
-
-
-
-
JUŻ MNIE TU NIE MA!11 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Nowy post!11 lat temu
-
-
-
Niezgodna11 lat temu
-
Archives11 lat temu
-
-
-
-
-
NEW PAGE11 lat temu
-
-
-
-
Dziś czytam:12 lat temu
-
-
-
-
-
-
"MISSja Survival" - Libba Bray12 lat temu
-
-
-
-
-
-
Przez burze ognia12 lat temu
-
-
العاب فلاش ماهر12 lat temu
-
-
-
Best Professional Camera Equipment12 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Zainteresowanych, zapraszam !12 lat temu
-
"Mroczny sekret", Libba Bray12 lat temu
-
SPRZEDAM12 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
Zgadnij jakiego języka się uczę!12 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
LiteraTura, Wrocław 201313 lat temu
-
[045] Córka Krwawych13 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
Zawieszenie13 lat temu
-
-
Informacje =)13 lat temu
-
Przeprowadzka13 lat temu
-
-
-
Rewolucja według Ailis13 lat temu
-
-
-
-
-
recenzje-panny-nikt13 lat temu
-
oneboxtwobox13 lat temu
-
-
Suzanne Collins "W pierścieniu ognia"13 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Jestem, żyję, uwielbiam14 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-











