piątek, 1 czerwca 2012

grafika
Tytuł: Ostatnia piosenka
Autor: Nicholas Sparks
Wydawca: Albatros
Ilość stron: 448

Nastało lato. Skończyła się szkoła i nadszedł czas wakacji. W Nowym Jorku dzieciaki imprezują, prowadzą nocne życie, które w tym roku nie dotyczy Ronnie. Dziewczyna wraz z bratem została wysłana przez matkę do Wilmington. Mają spędzić wakacje ze swoim ojcem, którego Ronnie nienawidzi od czasu, gdy ich opuścił i nie utrzymuje z nim żadnego kontaktu. Przed Ronnie prawdopodobnie najgorsze wakacje jej życia.

Ostatnia piosenka, to moje pierwsze spotkanie z Panem Sparksem i muszę przyznać, że niezwykle udane. Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Mimo, że moja rodzina jest w całości, potrafiłam wczuć się w sytuację Ronnie i poczuć jej nienawiść do ojca. Potrafiłam stać się na chwilę buntowniczką, która wychodzi gdzie chce i kiedy chce, która wraca o której jej się żywnie podoba.

Patrząc na samą okładkę nastawiałam się na letni romans. Dziewczyna poznaje chłopaka, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i nie mogą żyć bez siebie. Schodzą się rozchodzą i tak pół książki jest o problemach zakochanych nastolatków. Na szczęście tak nie było. Oczywiście nie obyło się bez letniej miłości, bo jakże mogłoby być inaczej, ale książka ma drugie dno. Jest to kolejna pozycja, z której możemy wyciągnąć naprawdę wiele i przypomnieć sobie o pewnych wartościach, uczuciach, które skrywamy gdzieś tam głęboko w serduchu i czasem nawet boimy się do nich przyznać.

Jeżeli nie znacie jeszcze twórczości Pana Sparksa, po tej pozycji na pewno go pokochacie, jeżeli natomiast jesteście jego fanami, na pewno się nie zawiedziecie. Książka ma też już swoją ekranizację - którą obejrzałam zaraz po skończeniu książki. Również bardzo mi się podobała, aczkolwiek brakowało mi w niej wielu rzeczy - to w końcu tylko film i nie możemy wymagać zbyt wiele.

20 komentarzy:

  1. Warte przeczytania - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zaczynałam od fenomenalnego 'Pamiętnika', który kocham ponad wszystko (polecam!).

    "Ostatnią piosenkę" widziałam w wersji filmowej i była raczej średnia. Jednak nie ma to jak książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja filmowa mi się dosyć podobała, nie była zła, aczkolwiek jest o wiele gorsza od książki, więc tym się nawet nie sugeruj. Ja oczywiście mam zamiar poznać również inne pozycje autora a o "Pamiętniku" słyszałam rzeczywiście sporo dobrych rzeczy ;)

      Usuń
  3. Mam w planach tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wrócić do czytania Sparksa, właśnie na mojej półce pojawiła się "Bezpieczna przystań", a ta książka również jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna i ksiazka i film. Polecam wszystkie ksiażki autorstwa Sparksa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i masz rację nie zawiodłam się.

      Usuń
    2. obserwuje i liczę na to samo.

      Usuń
  6. Muszę w końcu się za nią zabrać. Już od długiego czasu leży na mojej półce... Na wakacjach na pewno przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za Sparksem...

    OdpowiedzUsuń
  8. znam już kilka książek Sparksa, ale tej jeszcze nie miałam okazji czytać... I podejrzewam, że jeszcze chwilę nie będę jej miała, gdyż "Pamiętnik" ostatnio tak mnie zasłodził, że do dziś mam niestrawności i niewielki "sparkso-wstręt" :) zapraszam serdecznie do udziału w moim konkursie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie chcę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam, że kiedy czytałam "Ostatnią piosenkę", bardzo mi się podobała. Nawet się wzruszyłam :) Muszę powrócić do czytania książek tego autora, może zabiorę się za "Pamiętnik" albo "Jesienną miłość" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cyrus na okładce mnie nie zachęca, ale skoro polecasz...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham film, jest moim ulubionym, więc po książkę napewno sięgnęł :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie czytałam jeszcze Sparksa i właśnie zastanawiam się nad dokonaniem tego. Chyba któregoś razu w bibliotece poszukam jakiejś jego powieści, bo po prostu chcę mieć pogląd na jego twórczość. :) Niestety uważam, że jego książki średnio przypadną mi do gustu (lubuję się raczej w kryminałach i powieściach psychologicznych), ale cóż - póki nie spróbuję, to się nie przekonam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam również "i wciąż ją kocham". Też wspaniała!
    Chociaż zupełnie innym torem prowadzona jest książka "Anioł Stróż". Zdecydowanie zajmuje jedne z pierwszych miejsc na mojej liście. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tak jak Ty swoje pierwsze spotkanie z Sparksem miałam z tą właśnie książką. Dzisiaj mam już na koncie 11 jego powieści. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Sparksa więc prędzej czy później przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń