piątek, 10 sierpnia 2012

grafika
Tytuł: Sekrety na Roja
Autor: Miguel Ángel Díaz
Wydawca: SQN
Ilość stron: 360
Książkę można nabyć w księgarni Gandalf
Myślę, że nie muszę przedstawiać Wam drużyny, która po 44 latach nareszcie sprawiła Hiszpanii radość. Wygrana mistrzostw Europy 2008, Mundialu w RPA 2010 i Mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie 2012r. to ich już historyczne osiągnięcia. Jako pierwsza drużyna zdobyła mistrzostwo Europy dwa razy z rzędu. I nie zapowiada się na ich upadek - oni chcą więcej!! La Roja przedstawia w tej książce kulisy drużyny, które w przeciągu kilku lat spisał i "posegregował" w rozdziałach Miguel Ángel Díaz - dziennikarz sportowy.

Jeżeli macie ochotę poznać chłopaków z drużyny, ich ksywki, zwyczaje, nawyki, codzienne życie w czasie mistrzostw - to ta książka jest jak najbardziej dla Was. Mamy okazję dowiedzieć się jak wyglądała ich droga do sukcesu, co pomiędzy kolejnymi meczami dzieje się w ich pokojach, jaka jest ich ulubiona rozrywka, jaką muzykę zapuszcza Dj Ramos, jak reagowali na sukcesy i porażki, jak przeżywali wszelkie kontuzje i narzucone diety, jakie żarty robią sobie na boisku i jakie łączą ich relacje z trenerami, wszelkimi współpracownikami i oczywiście z kolegami z drużyny. To wszystko i jeszcze więcej zapewnia nam to obowiązkowe kompendium wiedzy każdego kibica!

Przy tej lekturze spędziłam naprawdę fantastyczne chwile. Płakałam, śmiałam się i wtedy też płakałam, ale co najważniejsze - mogłam dowiedzieć się więcej o drużynie której kibicuję. Moim zdaniem jest to jedno z najlepszych źródeł, żeby poznać swoją ulubioną drużynę "od kuchni". Zazwyczaj nie mamy możliwości przeczytania ciekawostek czy anegdot, które z pozoru nic nie znaczą, ale dzięki tej lekturze dowiadujemy się, że to właśnie te nic nie znaczące historie wpłynęły na zespojenie drużyny i tak świetną ich grę! Zazwyczaj nie mamy też możliwości wstąpić do szatni naszej ulubionej drużyny a z tą pozycją miałam wrażenie, że jestem tam z nimi i przygotowuję się do meczu, a po nim "kradnę" piłki! ;)

Czytanie umilają nam 4 wkładki zdjęciowe na których oczywiście znajdziemy piłkarzy. Uwieczniono na nich momenty, które przechodzą do historii - zdobywane gole, radość ze zwycięstw a także treningi. Na końcu książki znajdziemy również dwa aneksy: jeden z rankingiem Castrola a drugi z listą meczy reprezentacji rozegranych od 2006 roku.

Podsumowując, książkę polecam każdemu! Nawet jeżeli nie jest się fanem zarówno drużyny jak i piłki nożnej, jestem pewna, że radość z tej książki będzie równie wielka i z wielką przyjemnością będziecie odkrywać to w jaki sposób La Roja "rozkochała w sobie cały świat futbolu". Dla fanów drużyny powinna być to lektura obowiązkowa, z której będą czerpać jeszcze większą przyjemność. Jeżeli chodzi o mnie, książka ląduje na mojej liście bestsellerów i z wielką przyjemnością będę do niej wracać - jestem pewna, że jeszcze nie raz ;)


Za książkę serdecznie dziękuję Panu Oskarowi i Wydawnictwu SQN


10 komentarzy:

  1. A ja chyba nie mam ochoty przeczytać tej ksiązki...

    OdpowiedzUsuń
  2. nie nie nie, zdecydowanie nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie. Szczególnie, że temat ostatnio bardzo popularny. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie, to na pewno nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. no przecie mialam te same uczucia i reakcje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piłka nożna to nie moja bajka. Nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kompletnie mnie to nie interesuje :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście książka jest u mnie na liście "Koniecznie muszę mieć, bo inaczej nie wiem co zrobię". :D
    Kocham Hiszpanię i nie wyobrażam sobie tego, żebym nie przeczytała tej pozycji. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wiem, co Megajra zrobi bez tej pozycji - zwariuje. Ja zresztą też.
    Jeszcze wczoraj (albo to już dzisiaj było?) aż tak nie byłam nastawiona na tę pozycję. Miałam dwa priorytety, teraz mam trzeci. I jeszcze ta książka o Queen... Jak tylko zdobędę pieniądze, zacznę się regularnie "stołować" w tym wydawnictwie;) Ja już nawet zrobiłam im miejsce koło biografii Lozano (postanowione, koło Raula stanie Anastasi, potem Iker i La Roja;)) O matko, u mnie już widać symptomy tego wariactwa...

    OdpowiedzUsuń