wtorek, 4 września 2012

grafika
Tytuł: Nefilim
Autor: Thomas Sniegoski
Wydawca: Jaguar
Ilość stron: 318
Książkę można nabyć w księgarni Gandalf
Na serię "Upadli" najpierw natrafiłam oglądając mini serial. Spodobał mi się, aczkolwiek jakiegoś wielkiego wrażenia nie wywarł. Krótko po obejrzeniu po prostu o nim zapomniałam. Nie wiedziałam, że jest to ekranizacja książki do czasu, aż natrafiłam na serię książek w promocji. Zainteresowały mnie okładki no i cena. Po zapoznaniu się z opisem z tyłu książki przypomniałam sobie o dawno oglądanym serialu i postanowiłam zapoznać się z twórczością Thomasa Sniegoskiego. 

Pierwszy tom "Nefilim" otwiera tetralogię "Upadłych". Głównym bohaterem jest Aaron, który dzień przed swoimi osiemnastymi urodzinami śni o polu bitwy, chaosie, mieczach i krwi. Słyszy odgłosy walki, ale też łopot ogromnych skrzydeł. W jego życiu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Zaczyna rozumieć języki obce, których nigdy się nie uczył. Nie wie co się dzieje, ma wrażenie, że popada w obłęd. W dodatku poznaje starca, który nazywa go Nefilimem i wyznaje mu prawdę o jego pochodzeniu i zadaniu jakie przed nim stoi. Aaron ma wszystkiego dość i chce się wyrwać z sytuacji, w którą nieświadomie został wplątany. Zakochuje się w portugalskiej piękności, której ma chęć wszystko wyznać, ale przecież są to rzeczy niewiarygodne. Prawdopodobnie uznałaby go za wariata. 

"Zrodzony z anioła i śmiertelnej kobiety, Aaron jest Nefilimem - istotą wstrętną Bogu i Jego zastępom, a zarazem ostatnią nadzieją upadłych.

Wyrok na Aarona już zapadł!
Tropem WYBRAŃCA podąża okrutny Werchiel,
dowódca boskich strażników."

Książka opowiada historię zwykłego nastolatka, chodzącego do zwykłego liceum. Nieśmiały, całkiem nieźle się uczy, stoi przed wyborem collegu, podkochuje się w najpiękniejszej dziewczynie w szkole, po zajęciach pracuje jako wolontariusz u weterynarza. Okazuje się jednak, że nie jest aż tak zwyczajny. Oprócz nadzwyczajnych okoliczności w jakich został poczęty, posiada nadzwyczajne umiejętności, o których wiele osób marzy - a przynajmniej ja tak! Ciężko pracuję, żeby choć w 1/100 być taka, jaką Aaron stał się w ciągu jednej nocy a niestety większości z jego umiejętności i tak nie będę wstanie posiąść. Pewnie dlatego ta książka tak bardzo porywa.

Autor świetnie nakreślił całą historię, która jak mniemam swoje rozwinięcie będzie miała w kolejnym tomie cyklu. Książkę czyta się bardzo szybko z powodu jej wartkiej akcji. Co prawda w tym tomie aż tak wiele rzeczy się nie dzieje, ale nie ma też przydługich opisów, które sprawiają, że chce się je pominąć, bądź odłożyć książkę na bok. Historia nie kręci się też non stop wokół historii miłosnej Aarona i Vilmy, co działa tylko na korzyść książki, bo większość historii z tego gatunku skupia się jedynie na romansie głównych bohaterów. Tytuł ten polecam wszystkim, którzy lubią czytać tego typu książki. Na pewno się nie zawiedziecie nieco odmienną od aktualnych standardów historią o upadłych aniołach.

13 komentarzy:

  1. Hm, wydaje się być ciekawe, postaram się to przeczytać w najbliższym czasie. Tymczasem zapraszam do mnie: http://ksiazkowo-recenzjowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak spotkam ją gdzieś w księgarni to kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, gdzie upolowałaś na promocji? Jak możesz, to daj cynk u mnie gdzieś w komentarzu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę też tutaj w razie jeżeli ktoś byłby również zainteresowany - książki kupiłam w promocji w Auchan ;)

      Usuń
  4. W supermarketach czasami można trafić na na prawdę świetne promocje :) Książka co prawda nie w moim klimacie, ale recenzja zachęca do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama chętnie korzystam z tanich księgarni, np Matras. Książki i autora nie znam, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tym razem kapituluję. Książka zupełnie nie dla mnie. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Też tak czasem mam, że przyciąga mnie cena książki, z tym że często potem odkładam je na półkę i nie mam czasu czytać - straszne ;( Nie słyszałam o serialu, ale książkę kojarzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaczęłam ją kiedyś czytać w wersji mbooka... niestety nie podeszła mi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapamiętam i postaram się przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi trochę schematycznie, ale chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń